Siema!
Nadeszła pora, by opowiedzieć Wam, co działo sie na drugiej sesji. Wystąpiliśmy w stałym składzie (Aghad, Crokus, Dune^^, Ogion, no i ja), rozgościlismy się w pokoju Aghada. Za ścieżkę dźwiękowa jak zwykle posłużyła składanka japońskich utworów tradycyjnych. Graliśmy około pięciu godzin.
Jak zapewne pamiętacie, zostawiliśmy naszych bohaterów w palarnii opium, gdzie przebywała porwana pani Moshi Wakiza. Porywacze zostali wymordowani, pani Wakiza uwolniona, ale okazało się, że na mostku, będącym jedyną drogą powrotu stoi pani Kakita Mikami.
Bohaterowie początkowo zignorowali panią Mikami, zajmując się dokładnie uratowaną pania Wakizą. Tonomaru rozciął jej więzy, ona akurat odzyskała przytomność i skierowała wzrok na swojego wybawcę, ich spojrzenia zetknęły się, zaiskrzyło i wszyscy byli świadkiem narodzin nowego uczucia.
W tym samym czasie Shosuro Senryuu krwawiła. Zostałą ciężko ranna w walce z porywaczami, więc Tonomaru oderwał się na chwilę od pani Wakizy i założył opatrunki. W tym samym czasie pani Tando zniszczyła ładunek opium.
Pani Kakita Mikami, zniecierpliwiona, donośnym głosem wyzwała na pojedynek championa pani Wakizy. Ta zaś słabym głosem poprosiła Tonomaru, by bronił jej honoru. Tak też się stało. Na mostku obydwoje stanęli naprzeciw siebie do pojedynku iaijutsu. Pani Kakita nie wytrzymała wojny nerwów i jej ciało zsunęło się do wody. Pan Hida Katsumi poszedł wypytać ronina ze szramą o dalsze zamiary(i bez oka), ale okazał się on honorowym człowiekiem, uznającym zwycięstwo Tonomaru. Wyjawił też swoje imię - Dairya. Następnie odszedł swoją drogą. Być może jeszcze kiedyś się spotkają.
Gdy powróćono do gospody doszło do kolejnego pojedynku. Pani Otaku Tando i ronin Isamu żywili ku sobie urazę (patrz odcinek pierwszy) i teraz doszło do pojedynku. Możliwości przeciwników były bardzo wyrównane, jednak to pani Tando dobyła miecz i jednym czystym cięciem ścięła przeciwnika. Eta uprzątneli ciało zabitego.
Następnie nastąpił ten moment w którym pani Senryuu użyła swoich kontaktów, by się dowiedzieć co jest grane. Okazuje się, że w ręce klanu Żurawia wpadły plany obronne klanu Kraba i wykazały one, że więcej Krabów niż zazwyczaj stacjonuje na murze, zaś pozostałe granice klanu są niebronione. Żuraw postanowił wykorzystać tą sytuacje i uszczknąc nieco ziem Kraba dla siebie. Jedyną nadzieją dla obrońców muru jest powstający właśnie sojusz Yoritomo. Kilka pirackich rajdów i Żuraw będzie musiał poświęcić większe siły do ochrony wybrzeża, tym samym nie znajdując dosyć wojsk, by zagrozić Krabom.
Żuraw najwyraźniej wiedział o tej możliwości, dlatego postanowił uwięzić na swoim terenie panią Wakizę. Otaku Tando szybko przekonała się, że namiestnik zakazał statkom opuszczać port.
Gdy wszyscy udali się porozmawiac o tym w pokojach pani Wakizy zauważyli, że pan Doji Bantaro, pod pozorem troski o bezpieczeństwo pani Moshi zaprasza ją do swej rezydencji. Wiadomo, ze chodziło mu raczej o to, by mieć panią Moshi Wakizę na oku, ale nie bardzo było się jak wyłgać. Wspólnymi siłami jednak drużyna wymysliła jak w taktowny sposób odmówić niechcianej gościny.
Gdy wszyscy podzielili się zdobytą wiedzą nastąpiła chwila prawdy. Okazało się, że klan Krba doskonale wiedział o zdrajcy, któy sprzedał plany obronne klanu Żurawiom. Kraby najchętniej zwolniłyby cześć ludzi z Muru, ale nie mogą tego zrobić - Krainy Cienia mocno naciskają. Co więcej - pan Hida Katsumi opuścił ziemie swego klanu własnie po to, by znaleźć zdrajcę. Podczas dyskusji widoczna była również nieufonośc pani Tando wobec pani Senryuu.
Wniosek z dyskusji był następujący - pani Wakiza musi dostać się do Miasta Gromu, by spotkać się z Yoritomo. Co prawda pan Doji Bantaro zabronił statkom opuszcać port, jednak cumujący w mieście kupcy Yasuki nie byli poddanymi Żurawia i zgodzili się zabrać bohaterów do Miasta Gromu. Pani Tando miała jednak opory przed łamaniem zakazu namiestnika, dlatego drużyna nie opuściła Miasta Zimnego Wichru na pokładzie statku. Miast tego udali się do jednej z pobliskich wiosek rybackich, gdzie czekali już na nich kupcy Yasuki, by wspólnie pożeglować do wysp klanu Modliszki.
0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home