poniedziałek, maja 22, 2006

Czwarta sesja? A czwarta. Za nami? A za nami.

Dobry wieczór.

Dziś wystąpiliśmy w tradycyjnym składzie i nietradycyjnym miejscu. To znaczy na działce.
A działo się dziś, oj działo. To znaczy - akcja 80% bez wygłupów spada w mojej opinii do 60%, Crokus mówi, że do 30%, ale to defetyzm. Za szerzenie defetyzmu przenosimy do kampanii karnej :P (tak to jest emotka, nieprędko następną tu ujrzycie, ale to tak, by podkreślić, że nikt nikogo do kompanii karnej wysyłał nie będzie) Powiedzmy, że w następnej sesji znowu zaatakujemy 100%, dobra? Co dalej? Było trochę akcji, torchę role playowania i kapitalna, dynamiczna walka finałowa. Gratulacje, bez Was nie wyszłaby nawet w połowie tak fajna. Ja piszę już następny scenariusz.